fbpx

Czy bycie zbyt szczęśliwym może doprowadzić do nieszczęścia ?

Dookoła ciągle słyszymy nawoływanie do bycia szczęśliwym, a większość ludzi mówi „chce być prostu szczęśliwa/y”. Tematy szkoleń i prezentacji, typu „bądź przewlekle zdrowy, chronicznie bogaty i nałogowo szczęśliwy” są na porządku dziennym.

A czy można w tym przesadzić i być zbyt szczęśliwym ?

Autorzy książki „Szczęście. Odkrywanie bogactwa psychicznego” (Ed Diener i Robert Biwas-Diener), na podstawie wieloletnich badań naukowych dowodzą, że tak może być. Definiują szczęście jako „subiektywne poczucie dobrostanu”, które jest silną, pozytywną emocją, związaną z własną oceną, swojej, obecnej sytuacji.Czy można i czy warto byś skrajnie szczęśliwym ?

Otóż badania dowodzą, że jeżeli nawet można utrzymać taki stan przez długi czas, to nie warto. Badając wpływ takich silnych, długotrwałych, pozytywnych emocji na różne aspekty życia, stwierdzono, że w niektórych obszarach życia jest to korzystne, ale w innych nie. Bezspornym jest w sferze kontaktów społecznych – im więcej czujemy się szczęśliwi, tym lepsze osiągamy efekty. Tymczasem badając efektywność działań i osiągnięcia osób o różnym poziomie zadowolenia z życia, badacze zauważyli, że ci osiągający najwyższy poziom poczucia szczęścia, nie uzyskiwali wcale najlepszych rezultatów w życiu. Największą efektywność i skuteczność działania, osiągali ci, których poziom satysfakcji z życia wynosił od 7 do 9 w dziewięciostopniowej skali. Zaskakujące jest, że w aspekcie zdrowia, badania wykazują również, że utrzymujące się na wysokim poziomie pozytywne emocje ( euforia), chociaż są bardzo przyjemne, to nie służą nam najlepiej.
Optymalny dla nas poziom odczuwanego szczęścia, jest wtedy, gdy bardzo często doświadczamy emocji pozytywnych, a jednocześnie są one od czasu do czasu przeplatane emocjami negatywnymi (niepokój, troska, lęk). Te ostatnie dają nam pewien dystans do rzeczywistości i ciągle podnoszą motywację do działania.

Autorzy używają innego pojęcia, które lepiej mówi o wysokiej jakości naszego życia. Nie jest nim szczęście, ale „bogactwo psychiczne”. Składają się na nie:
zadowolenie z życia i poczucie szczęścia
duchowość i poczucie sensu życia
pozytywne postawy i emocje
serdeczne relacje z ludźmi
interesująca praca oraz inne formy aktywności
wartości i cele życiowe
zdrowie somatyczne i psychiczne
zasoby materialne wystarczające do zaspokojenia naszych potrzeb

Jak widzimy, poczucie szczęścia, jest tylko jednym z 8 elementów, składających się poczucie spełnienia i wysokiej jakości życia. Każdy z nich jest istotny i gdy go mocno zaniedbamy, da znać o sobie. Jednak żaden z nich z osobna pełnego bogactwa psychicznego nam nie zapewni – ani bogactwo finansowe, ani świetna praca, ani znakomite zdrowie, ani tymczasowe zadowolenie z życia i poczucie szczęścia.

Jak to wytłumaczyć ? Jak twierdzą autorzy, opierając się na wielkiej ilości różnych badań, na przestrzeni kilkudziesięciu lat – „szczęście jest procesem, a nie miejscem przeznaczenia”. „Szczęścia nie należy postrzegać jako celu, który próbujemy osiągnąć, ale jako dobry sposób podróżowania. Kluczem do bogactwa psychicznego jest zrozumienia doniosłego znaczenia samej podróży dla osiągnięcia poczucie szczęścia.”

Na frontonie świątyni Apllina w Delfach widniał wykuty napis: „Meden agan – nie przesadzaj w niczym”.

Tak więc bądźmy szczęśliwi, ale … nie do przesady.

Andrzej Cieplak
coach ACC, trener, mentor, MBA
16010b36-c4f9-4a3d-8bbc-591a9a98c514

096b6208-c32a-42ce-a997-b49080cdea85

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>